… temat tego zdjęcia i podpis.

Image

Bloom where you are planted…

Czasami trudno tego dokonać, ale co jak nie ma wyjścia? Szukać nowego poletka? Wśród narcyzów;)?

P.S. Jednak Pinterest zagościł na moim blogu. Kolejny szał internetowy, który kilka miesięcy temu przewidziała “jasnowidząca” Czajka ;) .

Moja ulubiona kuzyneczka Julka doczekała się brata. Staszek, Staś, Stanisław … przyszedł na świat 20 lutego 2012 r. Na NK zobaczyłam zdjęcie, które tak mnie urzekło, że, dzięki uprzejmości mamy Julki i Stasia, postanowiłam zamieścić je na swoim blogu, tym samym oficjalnie przedstawiając nowego członka mojej rodziny i naszego wspólnego towarzystwa:).


Julka i Staś, 15 marca 2012 r., fot. Anna Grodzicka

j.w.

Przepis na rozpierduchę – zaprosić cztery składniki: Magdę i Martę, Anię i Kasię, połączyć z Bogusem i Andrzejem, dodać trochę Pana Kota (nie mylić z Panna Cottą;) i to wszystko okrasić świetną zabawą, z obiadem w tle i “sopocką” espresso podaną w poniemieckiej zastawie z Ruszkowa.

Gdańsk, 13 marca 2012r.

P.S. Zagadka dla chętnych: gdzie na zdjęciu znajduje się Pan Kot?:)

… amarantowe gerbery od Jarka i od Andrzeja. Syn oczywiście zamiast mi wręczyć kwiat, to chciał go zjeść – pomyliło mu się nieco;).

Lubię naszą wersję tego dnia i reszty roku także:).

Gdańsk, 8 marca 2012r.

…został zagrany fenomenalnie, a nie tylko “nieźle”, jak w wywiadzie skromnie powiedziała Agata Kulesza. Od momentu “Róży” jestem wielbicielką aktorstwa Kuleszy i Dorocińskiego, a Smarzowski jest dla mnie mistrzem za to jak na ekranie ukazał schyłek mazurskiego świata. Film we mnie tkwi od momentu jego obejrzenia i nie potrafię się od niego uwolnić. Może chodzi o Smarzowskiego i jego rodzaj smutku, szczególnie widoczny w “Róży”, który to smutek wielce mi odpowiada, i jak twierdzą niektórzy, noszę go także w sobie. Może tak, a może nie… Nie mnie to oceniać.

Przy tym filmie “W ciemności” niestety jest kiepskie, choć właśnie na żydowską historię Holland czekałam bardziej, niż na opowieść Smarzowskiego.

…prawie od tygodnia, a na blogu trochę słonecznej mławskiej jesieni.



Park Miejski w Mławie, październik 2011 r.


Spichlerz “Lelewelówka” drewniany z XVIII w., jedyna pozostałość po zabudowaniach starościńskich, czasami zwyczajowo zwanych zamkiem, źródło: Wikipedia

w Parku JPII na Zaspie. A może to zielsko po prostu…

Giornata mondiale del gatto, bo Włosi ustanowili ten dzień.


Bebuś, 6 lutego 2012r.

…można spotkać różne ciekawe osoby, np. Jolkę Fasolkę ;) . Lubię jak ludzie zagadują się nawzajem na tzw. ulicy – tak się swojsko wtedy robi:).

…wcześniej z jogi, a teraz ze spacerów wózkowych:).


Z Magdą i Martą:)


Od lewej: Ania z Kasią, Ondraszek, Magda z Martą (jak zwykle dominacja Emmaljung i dziewczyn;))


10 lutego 2012r., Park im. Ronalda Reagana, Deptak Nadmorski, Molo, Gdańsk Brzeźno

fot. Ania Czaja i Ja:)

P.S. Zdezelowane aparaty oklejone taśmą klejącą, żeby się nie rozpadły do reszty, robią klimatyczne zdjęcia;).

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.