Nowe miejsce na kulinarnej mapie Olsztyna. Dla mnie osobiście symbol spełnionych marzeń o renowacji budynku dawnego Klubu Garnizonowego. Budynek odrestaurowany jest dokładnie tak, jak sobie to wymarzyłam i tak jak robi się to na Zachodzie. Do tego otoczenie Parku nad Łyną oraz sąsiedztwo Zamku i Kościoła Garnizonowego dodają klimatu całości.

Co do restauracji – jedzenie przepyszne, a obsługa… Napiszę tylko, że ostatnio niespełna rok temu byłam tak profesjonalnie i w miłej atmosferze obsługiwana – na Dolnym Śląsku. Teraz zdarzyło się to w Olsztynie. Brawo i tak trzymać!

20140503_125257
Wiosenny posiłek na tarasie Casablanki, w taką pogodę i w doborowym towarzystwie męża oraz syna, to czysta przyjemność.

20140504_135100
Sąsiedztwo…

20140504_140824
Na początek zupa – krem z kalafiora z czarnym sezamem, Cydr Lubelski oraz świeży sok z pomidorów:). Potem było tylko lepiej;).

As Time Goes By…