Przepis na rozpierduchę – zaprosić cztery składniki: Magdę i Martę, Anię i Kasię, połączyć z Bogusem i Andrzejem, dodać trochę Pana Kota (nie mylić z Panna Cottą;) i to wszystko okrasić świetną zabawą, z obiadem w tle i „sopocką” espresso podaną w poniemieckiej zastawie z Ruszkowa.

Gdańsk, 13 marca 2012r.

P.S. Zagadka dla chętnych: gdzie na zdjęciu znajduje się Pan Kot?:)