We Wrzeszczu, czerwiec 2011

Zawsze mi się wydawało, że mama czekające na swoje dziecko powinna być kolorowa. Mnie jakoś tak spontanicznie to wychodzi:).

A propos czekania na dziecko. Pochwalę się suwaczkiem, którego używam na jednym, jedynym forum „matkowym”, na które czasami zaglądam. Podoba mi się, choć myślałam, że daleko mi do takich gadżetów i klimatów;).