Dziś od upału można popłynąć w strużkach potu… A podobno w Gdyni taka ulewa była niedawno. Aż się wierzyć nie chce! Tymczasem truskawki ratują mnie i Małego od wyparowania. Nie wiem tylko jak kotu ulżyć. Wydaje mi się, że nawet zacisze garderoby już mu nie pomaga:(. Poor cat!

Takie upały kojarzą mi się z …