W marcu miałam urlop i pięknie z niego skorzystałam. Odwiedziłam bliskich mi ludzi i robiłam to co lubię najbardziej – włóczyłam się z nimi po mieście.

Zapraszam na krótką relację fotograficzno-komórkową z łódzkiej włóczęgi, która to relacja mam nadzieję zachęci Was do odwiedzenia tego pięknego miasta.


Na początek zajawka z Manufaktury, zamarznięta zajawka…


Łódzkie lofty na Księżym Młynie z Pałacem Herbsta w tle



Lofty wewnątrz. Koleżanka D. twierdzi, że wyglądają jak więzienne korytarze i coś w tym jest. Niemniej uważam, że projekt jako całość jest godny uwagi.


Fragment elewacji Pałacu Herbsta, przy którym wiosną kwitną przepiękne magnolie. Już niedługo…:)


Skansen miejskiej architektury drewnianej w Łodzi (na tyłach Białej Fabryki Geyera)

j.w.

Tu padła mi komórka i o! Na tym koniec zdjęć. Dla zainteresowanych polecam linki wrzucone w tekst, a najbardziej polecam wizytę w Łodzi i obejrzenie wszystkiego na żywo:).