Jak zwykle na Sadowej wiele się dzieje w kocich sprawach, szczególnie, że teraz taki gorący okres, czyli marzec;). Jest mnóstwo zabawy po krzakach i dużo zaczepek kocio-ludzkich. Kociaków raczej nie będzie, bo nasze koty obu płci są „zaopiekowane” (lubię to słowo) i po odpowiednich zabiegach antykoncepcyjnych. No chyba, że pojawią się kociaki od okolicznych kotek, ale to kłopot na później.

Ostatnio dwa koty mi zapozowały. Pierwotna konstelacja była taka, że obok siebie siedziały dwa kocie bliźniaki, pingwinki. Niestety zanim zdążyłam wyciągnąć komórkę i zrobić zdjęcie, koksik wskoczył zgrabnie na miejsce jednego z pingwinków. Też wdzięczny układ się stworzył:).