Lubię to coś w rodzaju flashmob’a w Czikago;). Najwyraźniej ostatnio w życiu brakuje mi takiego „pospolitego ruszenia” i pewnie dlatego oczy mi się śmieją, gdy oglądam ten kawałek.

Na maksa pozytywne:). I jeszcze to moje ulubione Mazel Tow:).

Miłego oglądania!