Mam kilka ulubionych klatek z tego ślubu, więc się z Wami podzielę nimi:). Ja je pstryknęłam, Jaro obrobił jak trzeba i jest git:).

Wielkie ukłony w stronę właścicieli Spółdzielni Literackiej w Sopocie (http://spoldzielnialiteracka.pl/ ) za udostępnienie nam lokalu na sesję na czas dzikiej całodniowej ulewy.

Radowi dziękuję za pożyczenie aparatu marki na literkę N – jednak sprzęt ma duże znaczenie:).

Przede wszystkim jednak chciałam podziękować Karolinie i Arkowi za świetną współpracę „na planie”.

Powyższe zdjęcie jest bezapelacyjnie moim ulubionym z tego ślubu:).