W sam raz na mojego wulkanicznego bloga…

„teoria tektoniki płyt(…). Teorię tę można z powodzeniem zastosować do naszej psychiki. Obecnemu stanowi naszych uczuć wciąż zagraża promieniotwórcza siła podświadomości – plastycznej, ruchliwej, w stanie nieustannego wrzenia. Wystarczy, że lekko drgnie jedno uczucie, a już wszystko zaczyna się trząść i przemieszczać, następują kolejne zmiany i wybuchają katastrofy”.

Ciekawa teoria, do sprawdzenia w dramacie E.E. Schmitta, Tektonika uczuć.

źródło zdjęcia: merlin.pl

Polecam:)!